rękopis

photo

Temat: O nas:):):):):):):):):):):)
Ja mam 21 lat, i jestem typem Pani Wiosny :) Lubię kolor biały, różowy i
błękit. Pachnę cytrusami. Często mam szalone fryzury. Siostra się ze mnie wkoło
nabija. Ale cóż, taki los indywidualności uciemiężonej jednostki :) BTW
studiuję filologię francuską na UW, troszkę pracuję- udzielam prywatnych
lekcji, robię tłumaczenia, opiekuję się dziećmi. W wolnym czasie lubię jezdzić
na rolkach i na rowerze, interesuję się modą, stylistyką- często tworzę własne
projekty, czasem udaje mi się niektóre nawet doprowadzić do końca. Moim
marzeniem jest studiowanie w Kolegium Mody w Łodzi. Jestem szczęśliwa w stałym
związku od 4,5 roku. Lubię nasze forum i często tu zaglądam. Drażnią mnie
niektóre wątki, a jako że bywam porywcza i często emocje wygrywają z rozsądkiem-
daje upust swojemu charakterkowi. Pozdrawiam wszystkich. BiSou
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,211,2155445,2155445,O_nas_.html



Temat: podgrupy terytorialne
Łódź
Wiem, że najtrudniej zacząć, więc zacznę od siebie. Mam 30 lat, mieszkam w
Łodzi. (jestem kobietą :)
Dociera do mnie, że "starzy" znajomi się wykruszają i że jestem chyba
stworzeniem "grupowym", bo źle mi z tym. Może więc tutaj są osoby, które
potrzebują towarzystwa, bądź towarzystwo rozwódek i rowodników im nie
przeszkadza.

Mam dwie córeczki (2 i 5 lat) i chciałabym, by niczego z beztroski dzieciństwa
nie straciły. Szukamy kompanów na wycieczki za miasto, wspólne ogniska (może
ktoś gra na gitarze) na wizyty na basenie, czy spacery. W tym roku na pewno
chcemy pojechac na narty, uczymy się jeździć na rolkach i ostatnio puszczać
latawiec! Mamy auto z dużym bagażnikiem i 2 miejsca zawsze wolne, do
dyspozycji :).

Mam także samą siebie (gdy Maluchy pojadą do Taty) i wtedy jest najtrudniej.
Więc chciałalbym wyjść gdzieś do ludzi, na koncert (słucham niemal wszystkiego
od muzyki powaznej do progrocka), na fitness, potańczyć, czy na kolacyjkę. Ale
cholerka tak głupio samej iść gdziekolwiek. I co tu dużo gadać - smutno. Więc
może jest ktoś chętny do kółka geograficznego - Polska Centralna. Idziemy w
jakies ciekawe miejsce? Kiedy?
Pozdrawiam wszystkich
P.S. nie uwierzę, że wreszcie zdobyłam się na odwagę i tutaj to napisałam,
szybko wysyłam, żebym nie zdąrzyła skasować


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,24087,49998227,49998227,podgrupy_terytorialne.html


Temat: Młodzi wandale zdemolowali pomnik pod ICZMP
Nie podoba mi sie to jakimi slowami autor artykuliku okresla mlodych
ludzi,ktorzy chca uprawiac swoj ulubiony sport.Miasto niewiele,albo prawie nic
nie robi,aby organizowac,budowac miejsca przeznaczone do jazdy na desce badz
rolkach.W Lodzi jest jeden skatepark na powietrzu /krytego nie ma w ogole/gdzie
jest wylany asfalt i kiedy temp.dochodzi do 30stopni nawierzchnia topi sie pod
kolkami.Jak mozna po czyms takim jezdzic?Niedawno w tv3 byl na ten temat
reportaz i co? i nic..Z tego co wiem byly tez plany,aby utworzyc skatepark na
terenie manufaktury i okazalo sie ,ze to tylko byly mrzonki .Potem najlepiej
jest narzekac na mlodych,ze chodza demoluja,bija,pija,itd.Nie tedy droga trzeba
mlodym pomagac organizowac przeznaczone do uprawiania sportu.Czytalam,ze
planowana jest budowa parku niedaleko Lublinka i Osiedlem Retkinia,wiec moze
tam nalezaloby pomyslec o skateparku i tym podobnych sprawach.Protestuje
przeciwko takim pismakom z Gazety Wyborczej,ktorzy w obrazliwy sposob pisza o
mlodziezy i zniechecaja do uprawiania sportu i spedzania w ten wlasnie sposob
czasu .Zamiast tego zorganizujcie akcje budowy skateparku,mlodziez chetnie w
tym pomoze.Na koniec radze autorowi wycieczke do Francji,aby zobaczyl na wlasne
oczy ile takich miejsc darmowych do jazdy na desce,rolkach,BMX jest w kazdym
wiekszym miescie.Mysle,ze gdyby Lodz dysponowala takimi miejscami nie niszczyla
by pomnikow.NIE NAKRECAJCIE AGRESYWNIE LUDZI DO MLODZIEZY JEZDZACEJ NA
DESKACH!!!chyba wszystko.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,63,26482231,26482231,Mlodzi_wandale_zdemolowali_pomnik_pod_ICZMP.html


Temat: Łódzka Manufaktura nieprzyjazna dla rowerów!!!!!!
Łódzka Manufaktura nieprzyjazna dla rowerów!!!!!!
Chyba coś jest nie tak. na terenie Manufaktury nie można jeżdzić na
rowerze!!! Co rusz to ochroniarze upominają mnie, że mam przez głowny plac
rower prowadzić. To jakaś kompletna bzdura! Nie dość, że Łódź jest dla
rowerzystów miastem wybitnie nieprzyjaznym (prawie zero ścieżek i tragiczne
dziury w jezdniach), to jeszcze jadąc do najwiekszej ponoć atrakcji Łodzi,
gdzie samochody nie wjeżdżają, nie mogę sobie spokojnie podjechać pod drzwi.
Nie ma też stojaków (oprócz tych od strony parkingu). Na Zachodzie takie
miejsca wprost przyciagają ludzi na rolkach i rowerach, którzy są raczej
społecznie nieszkodliwi. Co o tym sadzicie???

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,443,43520615,43520615,Lodzka_Manufaktura_nieprzyjazna_dla_rowerow_.html


Temat: Parkowe alejki: Wszystko, tylko nie żwirek
Parkowe alejki: Wszystko, tylko nie żwirek
Nie ukrywam, że ze zgrozą przyjęłam informację o żwirku w parku Kościuszki.
Dlaczego nie można zostawić w spokoju asfaltowych uliczek, tylko wprowadzać
niedogodności, które de facto brzydko wyglądają? Proponuję by ci, którzy
wpadli na taki genialny pomysł pospacerowali po alejkach ogrodu botanicznego w
Łodzi i parku "Zdrowie". Tam nadal jest asfaltowa nawierzchnia, po której
można jeździć rowerami czy na rolkach i nikt się tego nie czepia. W Radomiu
standardowo, robi się wszystko na opak. Jestem zdegustowana!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,68,98842276,98842276,Parkowe_alejki_Wszystko_tylko_nie_zwirek.html


Temat: Misja "pies w kagańcu i na smyczy"
Misja "pies w kagańcu i na smyczy"
Postanowiłam wprowadzić w życie tajną misję i proszę zainteresowanych o
przyłączenie się. Mały wstęp gwoli wyjaśnienia mojej motywacji:

Mam znajomego, który jakiś czas temu stracił wzrok. Ponieważ radzi sobie
bardzo dobrze, wybrał się z rodziną [żona + 2 małych dzieci] na spacer nad
morze. On szedł z laską. Nagle podbiega jakiś pies [z rasy agresywnych] i
próbuje mu wyszarpnąć laskę [!!!]. Zniszczył ją bardzo, ale jedno szczęście,
że nie skoczył do dzieci, które szły obok! Dodam jeszcze, że właściciel nawet
przepraszam nie powiedział...

Pomijając fakt, że na plażę W OGÓLE nie można wchodzić z psami [ludzie nie
myślą, że pupilek kupę zrobi, a potem dziecko się bawi i łapkę do buzi, aż mi
dreszcz przechodzi po plecach!], ale ok - spacer plazą fajna rzecz. Ale do
groma ciężkiego niech pies będzie przynajmniej w kagańcu|!!! Przecież ludzie
zabierają takie psy, że strach podejść kiedy na smyczy są, a co dopiero
luzem!!!
Chcę poruszyć też fakt, że te psy wbiegają często na ścieżkę rowerową, co też
może skończyć się tragicznie [ja osobiście jeżdże na rolkach i ostatnio jak
mi taki wybiegł prosto pod koła, o mały włos a wylądowałabym na dzrewie, albo
rowerzyście jadącym z naprzeciwka! - to nie jest zabawa! miesiąc temu w łodzi
rolkarka się zabiła, bo uderzyła głową w krawężnik, a sytuacja wcakle nie
była groźna].

PUENTA: Widziałam ostatnio policję ze strażą miejską dającą mandat
właścicielom psa chodzącego luzem bez kagańca. Zdarzyło się to raz, lae od
tamtej pory kiedy idę bulwarem i widzę delikwenta/ - tkę z takim psem,
podchodzę; pytam grzecznie czy to jej/ jego pies i mówię [w atmosferze
tajemnicy i przyjacielskości], że jest jakaś wielka akcja straży miejskiej,
że wlepiają mandaty jak pies bez smyczy i kagańca i że widziałam takich dwóch
niedaleko. Działa natychmiastowo! :DDD Biegną zaraz do pupila i zakłądają
smycz, kaganiec.
Może weszłoby im w nawyk, jakby więcej osób poparło, że owszem - jest taka
akcja. A możeby rzucić propozycję do urzędu miasta - ile kasy dodatkowej by
mieli :DDDDD

Do psich kup na trawnikach pod naszymi domami tez przywyknęliśmy i pozwalamy
na to obrzydlistwo...


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,10032,25116350,25116350,Misja_pies_w_kagancu_i_na_smyczy_.html


Temat: Tajna misja "Pies w kagańcu i na smyczy!"
Tajna misja "Pies w kagańcu i na smyczy!"
Postanowiłam wprowadzić w życie tajną misję i proszę zainteresowanych o
przyłączenie się. Mały wstęp gwoli wyjaśnienia mojej motywacji:

Mam znajomego, który jakiś czas temu stracił wzrok. Ponieważ radzi sobie
bardzo dobrze, wybrał się z rodziną [żona + 2 małych dzieci] na spacer nad
morze. On szedł z laską. Nagle podbiega jakiś pies [z rasy agresywnych] i
próbuje mu wyszarpnąć laskę [!!!]. Zniszczył ją bardzo, ale jedno szczęście,
że nie skoczył do dzieci, które szły obok!

Pomijając fakt, że na plażę W OGÓLE nie można wchodzić z psami [ludzie nie
myślą, że pupilek kupę zrobi, a potem dziecko się bawi i łapkę do buzi, aż mi
dreszcz przechodzi po plecach!], ale ok - spacer plazą fajna rzecz. Ale do
groma ciężkiego niech pies będzie przynajmniej w kagańcu|!!! Przecież ludzie
zabierają takie psy, że strach podejść kiedy na smyczy są, a co dopiero
luzem!!!
Chcę poruszyć też fakt, że te psy wbiegają często na ścieżkę rowerową, co też
może skończyć się tragicznie [ja osobiście jeżdże na rolkach i ostatnio jak
mi taki wybiegł prosto pod koła, o mały włos a wylądowałabym na dzrewie, albo
rowerzyście jadącym z naprzeciwka! - to nie jest zabawa! miesiąc temu w łodzi
rolkarka się zabiła, bo uderzyła głową w krawężnik, a sytuacja wcakle nie
była groźna].

PUENTA: Widziałam ostatnio policję ze strażą miejską dającą mandat
właścicielom psa chodzącego luzem bez kagańca. Zdarzyło się to raz, lae od
tamtej pory kiedy idę bulwarem i widzę delikwenta/ - tkę z takim psem,
podchodzę; pytam grzecznie czy to jej/ jego pies i mówię [w atmosferze
tajemnicy i przyjacielskości], że jest jakaś wielka akcja straży miejskiej,
że wlepiają mandaty jak pies bez smyczy i kagańca i że widziałam takich dwóch
niedaleko. Działa natychmiastowo! :DDD Biegną zaraz do pupila i zakłądają
smycz, kaganiec.
Może weszłoby im w nawyk, jakby więcej osób poparło, że owszem - jest taka
akcja. A możeby rzucić propozycję do urzędu miasta - ile kasy dodatkowej by
mieli :DDDDD



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,10388,25113163,25113163,Tajna_misja_Pies_w_kagancu_i_na_smyczy_.html


Temat: Gdzie w Łodzi kupić rolki?
Gdzie w Łodzi kupić rolki?
Czy ktoś z was jeździ może na rolkach? Właściwie to chodzi mi o sklep, gdzie
w rozsądnej cenie można kupić dobre rolki do jazdy rekreacyjnej. Na razie
odwiedziłem Go sport ale o tamtejszych cenach nie mam zbyt dobrej opinii.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,63,11666667,11666667,Gdzie_w_Lodzi_kupic_rolki_.html


Temat: Gdzie jezdzicie na rolkach w Lodzi?
Gdzie jezdzicie na rolkach w Lodzi?
Zazczynam jezdzic, i tak sie zastanawiam , czy w tym naszym miescie sa jakies
trasy ???
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,63,13776287,13776287,Gdzie_jezdzicie_na_rolkach_w_Lodzi_.html


Temat: Akcja "Pies na smyczy i w kagańcu"
Akcja "Pies na smyczy i w kagańcu"
Postanowiłam wprowadzić w życie tajną misję i proszę zainteresowanych o
przyłączenie się. Mały wstęp gwoli wyjaśnienia mojej motywacji:

Mam znajomego, który jakiś czas temu stracił wzrok. Ponieważ radzi sobie
bardzo dobrze, wybrał się z rodziną [żona + 2 małych dzieci] na spacer nad
morze. On szedł z laską. Nagle podbiega jakiś pies [z rasy agresywnych] i
próbuje mu wyszarpnąć laskę [!!!]. Zniszczył ją bardzo, ale jedno szczęście,
że nie skoczył do dzieci, które szły obok! Dodam jeszcze, że właściciel nawet
przepraszam nie powiedział...

Pomijając fakt, że na plażę W OGÓLE nie można wchodzić z psami [ludzie nie
myślą, że pupilek kupę zrobi, a potem dziecko się bawi i łapkę do buzi, aż mi
dreszcz przechodzi po plecach!], ale ok - spacer plazą fajna rzecz. Ale do
groma ciężkiego niech pies będzie przynajmniej w kagańcu|!!! Przecież ludzie
zabierają takie psy, że strach podejść kiedy na smyczy są, a co dopiero
luzem!!!
Chcę poruszyć też fakt, że te psy wbiegają często na ścieżkę rowerową, co też
może skończyć się tragicznie [ja osobiście jeżdże na rolkach i ostatnio jak
mi taki wybiegł prosto pod koła, o mały włos a wylądowałabym na dzrewie, albo
rowerzyście jadącym z naprzeciwka! - to nie jest zabawa! miesiąc temu w łodzi
rolkarka się zabiła, bo uderzyła głową w krawężnik, a sytuacja wcakle nie
była groźna].

PUENTA: Widziałam ostatnio policję ze strażą miejską dającą mandat
właścicielom psa chodzącego luzem bez kagańca. Zdarzyło się to raz, lae od
tamtej pory kiedy idę bulwarem i widzę delikwenta/ - tkę z takim psem,
podchodzę; pytam grzecznie czy to jej/ jego pies i mówię [w atmosferze
tajemnicy i przyjacielskości], że jest jakaś wielka akcja straży miejskiej,
że wlepiają mandaty jak pies bez smyczy i kagańca i że widziałam takich dwóch
niedaleko. Działa natychmiastowo! :DDD Biegną zaraz do pupila i zakłądają
smycz, kaganiec.
Może weszłoby im w nawyk, jakby więcej osób poparło, że owszem - jest taka
akcja. A możeby rzucić propozycję do urzędu miasta - ile kasy dodatkowej by
mieli :DDDDD


Do psich kup na trawnikach pod naszymi domami też przywykliśmy już na dobre...



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,57,25116828,25116828,Akcja_Pies_na_smyczy_i_w_kagancu_.html


Temat: No i zagazowalem swoje turbo
dadun <dadun/wypink@gazeta.plnapisał(a):


| Wrazenia: Narazie przjechalem 150km ale nie czuje roznicy gaz a benzyna.
| Myslalem ze cos poczuje a tu nic. Nawet smrodu gazu nie czuc czy to wydech
| czy
| silnik.

ech, ile mozna pisac, ze nic nieczuc! czujesz tylko w portfelu to nie lani,
po tjuningu bez katalizatora, ze wali siarkowodorem, a i instalka to nie II
generacja

| Jedno mnie zastanawia dwa przewodu ida a wrecz opieraja sie na kolektorze
| [?]
| taki jeden gruby i cienszy waz. Stanie sie im? Czy zwrocic uwage
| gazownikowi
| aby puscil do okola aby nie dotykalo tego?

olac, wtryski sa tak samo gorace jak plyn chlodzacy, i kolektor zatem nic im
nie bedzie, jak cie meczy to go popros o poprawke ale niewarto, zobacz na I
przegladzie co tam sie dzieje, jak nic to jak mowie olac


I przeglad za 15tys km :
Ale 12 lipca stawiam sie na jakas dokontrole powiedzieli niech se Pan pojezdzi
  niech sie wszystko ulozy itd. I wpasc na kontrole


| Gazownik byl przygotowany na turbo bo mial mape taka wczesniej robiona -
| nawet
| hamowni bodajze.

aha, hamownia sie pewnie nazywa trasa lodz-piotrkow, a rolki to laptop...
ech ci szpece zawsze cos podkoloryzuja ;-)


pewnie tak


| No to tyle :) Mialem tyle obaw przed gazowaniem.. W dniu dzisiejszym
| znikly
| wszystkie - miejmy nadzieje ze jzu tak to zostanie :)

podoba mnie sie, po 150 km juz mozna cos powiedziec, ale pamietaj, poza
oszczednoscia masz zapewnione dziury w tlokach, ktore bedziesz mial po ca.
15 kkm rajdowania, turbo padnie od gazu, przeplywka juz pewnie ledwo zipie,
zarowki i cewki beda sie przepalac, zarowki to pikus, ale cewa to kilka
paczek od sztuki, paski sie beda rwac, generlanie wstyd podjezdzac pod
stacje auto gazu, podjezdzaj tylko w nocy - mniejszy wstyd ;-PPP


Dobra dobra!! :)


cos ty Brachu zrobil miales super wozek, a teraz - ech szkoda gadac -
profanacja

a powaznie to zmien swiece - te ktore masz - zaraz sie powypalaja, powieksza
sie przerwy, zacznie letko przerywac, koszt niewielki ok. 100 zloty, a
spokoj na jakis 20 kkm ;-)


A co polecasz? Bo silniki te same mamy tylko inne budy .
Jakies specjalne do gazu?


proponuje jednak spokojnie pojezdzic przez te 1000km bez szalenstw typu 230
(licznikowe) primo niezdrowe dla inych uzytkownikow drogi, drugie sprobuj
ostro zwolnic chocby do 100 km/h ;-))) moze to da ci do myslenia, a pozatym
szerokiej drogi


No nie fajnie sie zwalnia do takiej predkosci - dziwne odglosy klocki oddaja.
A felgi staja sie odrazu czarne :)


moj tyle nie osiga ma dodatkowa pare drzwi i czasem przydatny kufer z tylu
;-)) i u nas niema gdzie, niemowiac o tym, iz 90% baranow niewie od czego sa
lusterka wsteczne w aucie ;-))


A u mnie padl przekaznik i nie mam sygnalu - a obecnie bez sygnalu nie da sie
jezdzic. Bo ludzie tak jezdza ..
Ostatnio baba w nowym ML by mnie skasowala bo zmieniala pas i mnie nie widziala :)


dodam, od siebie, ze bardzo zaluje, ze zagazowalem auto... dopiero teraz
;-PPP


Lubie twoj humor! :)
Podesle ci na dniach foteczki zoabczysz jak u mnei wyglada montaz. Podoba mi
sie montaz wtryskiwaczy na tym plastiku - wyglada jak NOS! :P
tez gaz ale inne skladniki - heheh
A teraz wsiadam w mamy  francuskie nie powiem co i jade do serwisu...
Podpiecie pod kompa 70zl :


Źródło: topranking.pl/1612/no,i,zagazowalem,swoje,turbo.php